dramat

Ku twej wieczności recenzja – tom 1

Ku twej wieczności to nowa seria od wydawnictwa Kotori. Póki co ukazał się jeden tomik, więc pewnie niektórzy z Was zastanawiają się czy warto zaczynać kolekcjonowanie 🙂 Mam nadzieję, że ta recenzja pomoże przynajmniej trochę w podjęciu decyzji 😉 Ostatnio Kotori stara się odchodzić od łatki “yaoicowego” wydawnictwa. Na tegorocznym Pyrkonie wydawnictwo zaserwowało czytelnikom kilka mangowych hitów z różnych gatunków. Jednym z nich jest omawiany przeze mnie tomik Ku twej wieczności. Autorką Ku twej wieczności jest Yoshitoki Oima, czyli ta sama pani, która narysowała słynną mangę Kształt twojego głosu. Zarys fabuły Początkowe kadry wprowadzają czytelnika w nastrojową opowieść. Pewna dłoń (jakiegoś bóstwa?) cisnęła kulę w stronę Ziemi. Kula ta stanowiła nieśmiertelny byt, który pot...Read More

Tokyo Ghoul – emo zabawa czy etyczna rozprawa?

Tę niedzielę spędziłam z Haise Sasakim – głównym bohaterem mangi Tokyo Ghoul:re. Jeśli ktoś w miarę uważnie czyta mojego bloga, z pewnością zauważył już, że bardzo lubię całą serię “Tokyo Ghoul”. Należę do paru grup dyskusyjnych związanych z tematyką M&A i wiem, że tytuł ten jest dość kontrowersyjny. Jedni bardzo go lubią, inni nie przepadają, ale doceniają, a jeszcze inni uważają, że jest “słaby”. Argumenty są różne. Z niektórymi się zgadzam, z innymi nie. Sporo z nich jednak jestem w stanie obalić – tak sądzę 😉 Ponieważ premiera anime Tokyo Ghoul:re nadchodzi wielkimi krokami, postanowiłam ten wpis poświęcić całemu uniwersum “Tokyo Ghoul” i raz na zawsze rozprawić się z niektórymi pogłoskami. Ale po kolei. Co zachwyca: Problematyka Czło...Read More

Violet Evergarden – recenzja anime od Kyoto Animation

Violet Evergarden to jedno z tych anime, na które czekano z niecierpliwością. Gdy tylko Kyoto Animation w 2016 roku ogłosiło nowy tytuł, natychmiast podniosły się głosy pełne nadziei, że oto będziemy mieć do czynienia z małym dziełem sztuki. Czy tak jest rzeczywiście? Serial dostępny  jest na platformie Netflix. Póki co, możemy zobaczyć pierwsze trzy odcinki, gdyż emitowane są one w trybie cotygodniowym. Choć wszystkich ma być czternaście, i jeszcze długa droga do końca, myślę, że mogę już spróbować przynajmniej w niewielkim stopniu nakreślić odpowiedź na powyższe pytanie. Kyoto Animation Anime Violet Evergarden oparte jest na light novel. Historię napisała Kana Akatsuki, a zilustrowała Akiko Takase. Powieść ta zwyciężyła w konkursie organizowanym przez Kyoto Animation. Studio, które zabra...Read More

Poison City recenzja 1 tomu

Manga o mandze Zaczyna się intrygująco… policja znajduje zwłoki mężczyzny przy przewróconym motocyklu. Wygląda to na wypadek drogowy, jednak jedna rzecz się nie zgadza: ofiara ma rany gryzione i rozszarpaną klatkę piersiową. Po badaniu wychodzi na jaw, że ślady zębów na zmasakrowanym ciele należą do człowieka! Śledczy zastanawiają się jak to możliwe, że nawet po odnalezieniu sprawcy, nadal znajdowane są kolejne pogryzione ofiary. Skąd takie nagłe i masowe akty kanibalizmu? Ten początek bardzo mnie zaciekawił. Okazało się jednak, że to nie ta historia jest właściwą akcją komiksu. Parę stron dalej, dowiedziałam się, że opowieść o tajemniczym “wirusie kanibalizmu” jest tak naprawdę treścią mangi, którą rysuje główny bohater. Tak. Mamy tu mangę w mandze 🙂 Czyli motyw jednej o...Read More

RECENZJA: anime Kimi no na wa

Kimi no na wa pojawiło się w połowie ubiegłego roku. Od razu chciałam zobaczyć to anime, ale wersja, którą parę miesięcy później udostępniono na polskich serwisach nie była dobrej jakości. Postanowiłam więc poczekać, by móc w pełni delektować się seansem, jednak później jakoś miałam ochotę na innego rodzaju anime i w rezultacie Kimi no na wa zeszło na dalszy plan. Tytuł ten okraszają tagi “romans”, “szkolne”, “dramat” i “tajemnica”. Cóż, romans to taki gatunek, po który rzadko sięgam, ale postanowiłam dać mu szansę. Film bowiem szybko zebrał pozytywne opinie, a ja wyznaję zasadę, że dobra manga i dobre anime zawsze się obroni. Jeśli jakiś tytuł jest wartościowy, to trzeba go zobaczyć bez względu na osobiste preferencje. Zobaczyłam i żałuję...Read More

“Saga Winlandzka” tomy 1# 2# – wrażenia po lekturze

“Ci okrutni Wikingowie”… Na początku nie byłam entuzjastycznie nastawiona do tej mangi. Saga Winlandzka to w końcu opowieść o Wikingach, więc obawiałam się przesadnego epatowania brutalnością. Serialu Wikingowie co prawda nie oglądałam, ale czasem mimochodem zobaczyłam jakieś urywki i byłam zniesmaczona tym, co mężowie dalekiej północy wyprawiali. Oczywiście wiedziałam wcześniej (choćby i z lekcji historii), że ludowi temu daleko było do świętości,  ale co innego poznać suche fakty, a co innego zobaczyć na własne oczy gwałty i krwawe jatki. Na Wikipedii (link za chwilę) można przeczytać, że Saga Winlandzka porównywana bywa do Berserka, który z kolei, mimo sporej dawki przemocy, bardzo przypadł mi do gustu. Jednak jakoś łatwiej mi ścierpieć brutalność świata przedstawioneg...Read More

RECENZJA: manga “Ratownik”, Jirō Taniguchi

Tytuł: Ratownik Tytuł oryginalny: Sosakusha Autor: Jirō Taniguchi Ilość tomów: 1 Data polskiego wydania: 2009  Polski wydawca: Hanami  Komiks powstał, gdy autor był już znanym w środowisku mangaką. Jak głosi tekst na okładce: Taniguchi to “twórca wszechstronny”, ale Ratownik to jego “powrót do korzeni”. Na początku swojej działalności ilustrował bowiem serie z gatunku noir. Zaintrygowana tą informacją i dodatkowo zachęcona przez wzmiankę o nominacji mangi do Nagrody Eisnera, ochoczo zabrałam się za lekturę. Nie ukrywam, miałam wielką nadzieję, że trzymam w ręku efekt naprawdę solidnej roboty. Czy owoc pracy Taniguchiego mnie rozczarował…? Zanim odpowiem, opowiem wszystko, jak zawsze, po kolei 😉 Okładka Komiksy z Hanami to klasyka sama w sobie. Jak już kiedyś p...Read More