Blog

Ku twej wieczności recenzja – tom 1

Ku twej wieczności to nowa seria od wydawnictwa Kotori. Póki co ukazał się jeden tomik, więc pewnie niektórzy z Was zastanawiają się czy warto zaczynać kolekcjonowanie 🙂 Mam nadzieję, że ta recenzja pomoże przynajmniej trochę w podjęciu decyzji 😉 Ostatnio Kotori stara się odchodzić od łatki “yaoicowego” wydawnictwa. Na tegorocznym Pyrkonie wydawnictwo zaserwowało czytelnikom kilka mangowych hitów z różnych gatunków. Jednym z nich jest omawiany przeze mnie tomik Ku twej wieczności. Autorką Ku twej wieczności jest Yoshitoki Oima, czyli ta sama pani, która narysowała słynną mangę Kształt twojego głosu. Zarys fabuły Początkowe kadry wprowadzają czytelnika w nastrojową opowieść. Pewna dłoń (jakiegoś bóstwa?) cisnęła kulę w stronę Ziemi. Kula ta stanowiła nieśmiertelny byt, który pot...

Recenzja The Promised Neverland – 3 tomy

Jeśli zerkacie czasami na forum dyskusyjne, to wiecie, że byłam zachwycona mangą The Promised Neverland w trakcie lektury pierwszego tomu. Cieszyłam się wówczas, że zdecydowałam się na zakup. Aktualnie mam już “za sobą” trzy tomy (czwarty wyjdzie w lipcu) i już mniej więcej wiem, czego można się spodziewać po tym tytule. Jesteście ciekawi czy kolejne części mnie rozczarowały? Oto przed Wami recenzja The Promised Neverland, czyli nowej serii od wydawnictwa Waneko. Zapraszam:) O czym to jest…? Właściwie to… nie mogę powiedzieć 😉 Także koniec recenzji, cześć, pa! Nie no, oczywiście żartuję, ale istotnie nie jest łatwo opowiedzieć o tej mandze nie zdradzając zbyt wiele jeśli chodzi o warstwę fabularną. W internecie jest troszkę opisów czy mini-recenzyjek, które są jedny...

“Zmierzch” po japońsku – recenzja Vampire Knight

Na początek wyjaśnienie dlaczego ja, preferująca seineny, w ogóle sięgnęłam po tę serię. Wszędzie są wampiry… Otóż, jestem szczęśliwą posiadaczką abonamentu w Netflixie i przeglądając ich ofertę w kategorii anime natrafiłam na Vampire Knight. Pomyślałam, że oto nadszedł ten czas, by zobaczyć coś spoza mojego kręgu zainteresowań. Raczej nie gustuję w romansach (choć jest parę wyjątków) i nie przepadam za shōjo, ale za to lubię wampirze klimaty. Wydaje mi się, że znam całkiem sporo dzieł kultury i popkultury, w których goszczą te istoty. Kiedyś nawet czytywałam powieści gotyckie (gatunek powstały w odpowiedzi na racjonalizm oświecenia) oraz dramaty i powieści grozy z epoki romantyzmu, czyli z okresu, kiedy tak właściwie wampiry zagościły w literaturze na dobre. Znam też niektóre bardzi...

Kobieta pracująca, czyli recenzja Aggressive Retsuko vel Aggretsuko

“Zdobywam skarb i całkiem niezłą… wiesz ;)” Znacie to? A znacie to uczucie, gdy najlepszy sen, który mógłby spokojnie posłużyć za scenariusz do oskarowego filmu, przerywa Wam piekielny dźwięk budzika? Mało tego, trzeba go wyłączyć i jak przykładny obywatel ruszyć swe cztery litery, by następnie zostać zniewolonym od 8.00 do 16.00 przez pięć dni w tygodniu, codziennie tak samo. Pracujemy żeby żyć, żyjemy by pracować. Po co? Ano po to by rachunki były zapłacone, podatki opłacone, by emeryci otrzymali swe emerytury, a dzieci mogły pójść do szkoły, zdobyć wykształcenie, a potem pracę którą opłacą naszą emeryturę… generalnie by państwo jakoś funkcjonowało. Tak, my ludzie pracy jesteśmy malutkimi trybikami napędzającymi gospodarkę. Tylko co jeśli nie do końca wpasowujemy ...

Witaj w Kawiarni Otaku!

Witaj w Kawiarni Otaku! Kawiarnia Otaku to miejsce, w którym znajdziesz recenzje mang i anime oraz nowinki na temat zapowiedzi wydawniczych, czy organizowanych eventów. Oprócz tego porozmawiamy sobie troszkę o samym “byciu otaku”. Poznacie też wiele różnych ciekawostek! W kawiarni jak to w kawiarni – klimat swobodny, a wpisy mające bardziej formę luźnej pogawędki niż naukowego eseju. W tych progach każdy miłośnik szeroko pojętej subkultury otaku jest mile widziany! Jeśli jesteś początkującym fanem anime, lub tylko od czasu do czasu sięgasz po jakąś mangę – także nie wahaj się tu wstąpić:) Aby dołączyć do kawiarnianej społeczności i móc rozmawiać z innymi odwiedzającymi to wyjątkowe miejsce, wystarczy założyć konto. W tym celu kliknij przycisk “Rejestracja” w p...

Tokyo Ghoul: re manga vs anime

Cześć, dziś przygotowałam dla Was – jak w tytule- porównanie historii o ghulach autorstwa Sui Ishidy przedstawionej za pomocą dwóch różnych tekstów kultury. Mowa oczywiście o anime i jego pierwowzorze, czyli o mandze. Manga vs anime Manga Tokyo Ghoul: re, dzięki wydawnictwu Waneko, ukazuje się w naszym kraju od sierpnia 2017 roku. Z kolei anime swą premierę miało właśnie dziś. Wersję komiksową czytam na bieżąco. To właśnie z tego powodu wahałam się, czy w ogóle zaczynać anime. Jeśli już mentalnie tkwię w fabule przedstawionej w określony sposób, raczej nie ryzykuję zmiany środka przekazu, nim nie skończę tego co zaczęłam. Ten może nieco zagmatwany wywód oznacza tyle, że zwyczajnie nie sięgam po adaptację filmową, nim nie skończę książki i na odwrót: jeśli poznałam treść oglądając fil...

Tokyo Ghoul – emo zabawa czy etyczna rozprawa?

Tę niedzielę spędziłam z Haise Sasakim – głównym bohaterem mangi Tokyo Ghoul:re. Jeśli ktoś w miarę uważnie czyta mojego bloga, z pewnością zauważył już, że bardzo lubię całą serię “Tokyo Ghoul”. Należę do paru grup dyskusyjnych związanych z tematyką M&A i wiem, że tytuł ten jest dość kontrowersyjny. Jedni bardzo go lubią, inni nie przepadają, ale doceniają, a jeszcze inni uważają, że jest “słaby”. Argumenty są różne. Z niektórymi się zgadzam, z innymi nie. Sporo z nich jednak jestem w stanie obalić – tak sądzę 😉 Ponieważ premiera anime Tokyo Ghoul:re nadchodzi wielkimi krokami, postanowiłam ten wpis poświęcić całemu uniwersum “Tokyo Ghoul” i raz na zawsze rozprawić się z niektórymi pogłoskami. Ale po kolei. Co zachwyca: Problematyka Czło...

“Ahoj piraci…!” – Mo sięga w końcu po One Piece

Piracki król… tasiemców! One Piece to przygodówka typu shōnen opowiadająca historię piratów, żeglujących po morzach i oceanach świata. Brzmi niezbyt zachęcająco? Ja też tak sądziłam. Piraci? Nic ciekawego. Nie umiem pływać, na statku mam chorobę morską – zupełnie nie moja bajka. Nic widziałam w nim nic, co mogłoby mnie zachwycić. Kreska do najpiękniejszych nie należy. W dodatku anime liczy sobie ponad 800 odcinków i wciąż wychodzi! Życia nie starczy, by to obejrzeć! Niektórzy otaku oglądali perypetie Luffy’ego (głównego bohatera) całymi latami. Wydawało mi się więc, że nie ma sensu teraz rozpoczynać tak długiej serii, choć oczywiście zdawałam sobie sprawę, że jest to pozycja niemal kultowa, którą “wypadałoby” znać 😉 No ale – jeśli nie ruszyłam jej przed ...

Zapowiedzi anime – sezon wiosna 2018

Wiosna 2018 Sezon wiosenny w świecie anime nadchodzi wielkimi krokami! Niektóre zapowiedzi pojawiały się już w Kawiarni Otaku w dziale “newsy”. Był też ogólny wpis o zapowiedziach kontynuacji serii na rok 2018, w którym znalazły się niektóre wiosenne propozycje. Te najbardziej wyczekiwane od dawna rozpalają serca i wyobraźnię fanów, sporo jest też nieco mniej znanych, takich które jeszcze nie mają szerokiego grona fanów (bo np. powstały na kanwie mniej popularnych mang). Chciałabym aby ten wpis był jak najbardziej pomocny. Postanowiłam więc podzielić się z Wami stronami, dzięki którym możecie na bieżąco śledzić daty premier poszczególnych sezonów. Anichart.net Harmonogram, który odlicza dni do premiery odcinka. Przejrzysta rozpiska. Są linki do trailerów, do profili tytułów na ...

Nowości mangowe – lutowe zakupy

Dziś jest bardzo dobry dzień 🙂 Cieszę się niezmiernie, ponieważ przyszła paczka z moim zamówieniem, a w środku… nowości mangowe! Same fajne rzeczy:) Troszkę czekałam, bo niektóre tytuły już miały swe premiery kilka lub kilkanaście dni temu, ale warto było. Już wiem co będę robić w weekend 😉 Czwartki czasami są super! Prawda? Oto i mój zakup: Poniżej krótkie opisy tych mang i zdjęcia kadrów w środku, które -uprzedzam- mogą być spoilerami! Atak Tytanów #17 od JPF-u (premiera z 24 stycznia) Kontynuacja bardzo popularnej serii opowiadającej o świecie, w którym oprócz ludzi żyją także tytani. Istoty te znajdują się na szczycie łańcucha pokarmowego i cóż, po prostu jedzą ludzi. Jesteście ciekawi tej historii odsyłam do pierwszego tomu. Może i postacie nie powalają, jeśli chodzi o kreskę, a...

Ramen Daisuki Koizumi-san to anime o… zupie!

Czy wierzyliście w to, że Japończycy potrafią zrobić anime o wszystkim? Dosłownie O WSZYSTKIM? Nie? No to teraz uwierzycie 😉 Oto przed Wami nowa propozycja zimowego sezonu: Ramen Daisuki Koizumi-san (Ms. Koizumi Loves Ramen Noodles), która na zawsze zmieni Wasze myślenie o anime ;)) No dobrze, więc o czym to jest…? Mówiąc najogólniej: “o zupie”. Wiem, wiem, zaraz podniosą się głosy krytyki, że ramen to nie taka znowu zwykła zupa, bo oprócz “polewki” jest tam i mięsko i pożywny makaron i tyle różnych dodatków, że ciężko mówić o jednym przepisie na to danie. Temat jak widać bardzo rozległy. Twórcy tytułu postanowili to wykorzystać i stworzyli anime o ramenie. Niesamowite, prawda? …jem! Co? Zupę! Czy jest tu jakaś fabuła? Och jest, oczywiście. Nie myślcie s...